studio_wspomnien_aleksandra_bialas_karolina_mariusz2

Karolina i Mariusz – sesja ślubna

Plener &

Trzeba przyznać, że mieliśmy szczęście, bo ledwie skończyliśmy zdjęcia, a lunął deszcz. W zasadzie to dobrze, bo gdyby nie on, może nie zwróciłabym uwagi wystające z dużego samochodu parasolki. Oczywiście nie byle jakie, bo wielkie i tęczowe. I mające pięć lat gwarancji ;-) Zawsze taką chciałam mieć, więc zrobiłam sobie prezent. Bo gdy parasolka tak po prostu z samochodu ot tak sobie wystaje, to znaczy, że można ją kupić. Tak też zrobiłam. Ale nie o  parasolkach mowa. To było nasze ostatnie fotograficzne spotkanie, tym razem plener na Starym Mieście. Pokręciliśmy się tu i tam, tam i tu…:)