studio_wspomnien_aleksandra_bialas_asia_marcin

Ślub Asi i Marcina

Reportaż &

Grochów to stolyca, a reszta okolyca – cytował południowopraskiego mieszkańca pan J.K od geografii. A przecież należałoby to powiedzieć przede wszystkim Pradze północ, gdzie rozpoczął się nasz ślubny reportaż (wybrałam się tam później na bardziej dogłębny objazd rowerem). Nie wiem, czy to prawda, że dla dzieci z tej dzielicy organizowane są wycieczki na lewy brzeg, w każdym razie ja z lewego chętnie się na prawy zapuszczam. Teraz też się zapuściłam, gdyż po sesji narzeczeńskiej Asi i Marcina, nadszedł czas na imprezę główną:) Zazdroszczę Asi sióstr, bo mi choć jedna by się przydała, albo chociaż brat. We dwoje zawsze weselej. I na weselu też wesoło, końca nie było widać, a już na pewno słychać!